Czerwiec4
Na tych zdjeciach widać dosyć dobrze co działo się z trasą w miarę uplywu czasu i wody
Dominik pojechał najszybciej więc wiekszość odcinka jeszcze udało mu się zrobić na kołach (te zdjęcia były robione w tym samym miejscu):

A to troche później Dominika (jeszcze jako tako dało się rower prowadzić):

Mateusz (był koło 30min za Dominką) i po jego sylwetce widać, że rower już musiał pchać / zapierać się całym ciałem – ZOBACZCIE NA ZANUŻENIE KÓŁ W BŁOCIE!:

Ja byłem na końcu i nie było już w sumie szans na prowadzenie roweru – koła blokowały się zupełnie od ilości błota:


No i na koniec jeszcze trochę innych zdjęć:



Share on Facebook
Czerwiec2
Tak po maratonie wygądała Dominika


A tutaj jeszcze przed deszczem:

a to moja fotka, jeszcze zanim zaczęło padać:

A tak po dojechaniu na metę:

Share on Facebook
Maj25
No i padł w niedzielę nowy rekord. 118km w ciągu… 6h. Wybrałem się na oficjalny objazd dystansu giga (86km) przed maratonem w niedzielę… Ponieważ pojechałem bez samochodu to droga dojazdowa do WAT’u (tam był start i meta) spowodowała że dystans się trochę zwiększył. Wrażenia? Ciężko… czułem się prawie jak na maratonie. Ekipa jechała w swoim tempie releksacyjnym co oznaczało, że dla mnie był to prawie wyścigowy objazd. Średnia z pętli koło 22km/h. Miałem okazję zamienić parę słów z Panem Zamaną
Bardzo sympatyczny człowek no i nadal, pomimo, że już na sportowej emeryturze wspaniały kolarz. Miałem okazję podpatrzeć co i jak. Górki, które dla mnie są nie do podjechania, dla niego są raczej luźne
Share on Facebook
Kwiecień6
To chyba jeden z cięższych maratonów w mojej krótkiej krierze, głównie z powodu przewyższeń na które nie byłem do końca przygotowany… (w sumie prawie 670m w górę). Ostateczny wynik na dystansie mega (58km):
kategoria Open: 276 / 735
kategoria M2 (21 – 31lat): 81 /215
Poniżej trasa + trochę danych statystycznych:
Zestawienie tętno/prędkość:

Zestawienie tętno / przewyższenia:

Zestawienie przewyższenie / prędkość:

I dane statystyczne:

No i widok trasy:
I jeszcze trochę moich fotek z trasy:




Share on Facebook