2 grudzień 2008
No i tak jakoś wyszło, że doczłapaliśmy się do grudnia. Ponieważ pogoda jest do bani, pracy mam bardzo dużo (wtajemniczeni wiedzą co i jak – zdradzę tylko, że PLEJ ma nowego klienta, bardzo nas to cieszy i jednocześnie pozytywnie stresuje bo wyzwanie przed nami nielada), dlatego też nie ma za bardzo czasu na wiele rzeczy poza pracą, ale muszę przyznać, że na rowerek nadal czas się znajdzie.
Tylko że od dziś pod dachem – sprowadziłem do domu dzięki pomocy Rodziców (Eli i Mietka – bardzo dziękuję) rowerek stacjonarny
Działa pięknie a jeszcze lepiej sie prezentuje:
No i na koniec dodam jeszcze, że dziś obchodzę rocznicę – wiadomo jaką

Mazovia MTB – harmonagram na 2009 rok
W 2009 roku szykuje się całkiem ciekawy sezon rowerowy. Ja już się nie mogę doczekać. Dla tych którzy planują przystąpienie do Teamu Bez Nazwy (Dominika, Dominik, Łukasz, Mateusz) polecamy zapoznanie się i zaplanowanie
- 15.02 – Maraton zimowy – Mrozy
- 22.03 – Prolog Leszno (k. Warszawy)
- 05.04 – Otwock, wielkie otwarcie – I Etap Mazovia MTB Marathon
- 19.04 - Łódź - II Etap Mazovia MTB Marathon
- 02.05 – Supraśl – III Etap Mazovia MTB Marathon
- 17.05 - Piaseczno - IV Etap Mazovia MTB Marathon
- 31.05 - Warszawa - V Etap Mazovia MTB Marathon
- 12.06 – Ełk – VI Etap Mazovia MTB Marathon
- 12-14.06 – Gwiazda Mazurska: Ełk
- 28.06 – Lublin – VII Etap Mazovia MTB Marathon
- 04-05.07 – Mazovia 24h Marathon – Wieliszew
- 19.07 – Mława – VIII Etap Mazovia MTB Marathon
- 25-26.07 – Pętla Karkonosko-Izerska – Podgórzyn
- 09.08 – Nidzica – IX Etap Mazovia MTB Marathon
- 23.08 – Mazovia XC – Twierdz Modlin
- 30.08 – Józefów – X Etap Mazovia MTB Marathon
- 13.09 – Radom – XI Etap Mazovia MTB Marathon
- 27.09 – Jabłonna – XII Etap Mazovia MTB Marathon – Finał
- 04.10 – Mazovia XC – Warszawa
- 11.10 – Epilog – Łomianki
Podane terminy oraz miejsca zawodów mogą ulec niewielkim zmianom.
Zawody dirtowe 22.11.2008 / Warszawa / Trasa Siekierkowska
Niby zwykła sobota a jednak dzieki szybkiemu info od Brata udało mi sie dotrzeć na koncówkę zawodów dirtowych organizowanych na torze przy trasie siekierkowskiej. Oto efekty:
A tutaj cała galeria:
![]() |
| 2008.11.22 – Zawody dirtowe w Warszawie koło Trasy Siekierkowskie |
A na koniec jedna fotka w rozdzielczości na pulpit:
Sportowa sobota
Pomimo, że poranek nie był wymarzony – zimno szaro i ponuro to postanowiliśmy z Dominikiem ruszyć jednak na zaplanowany trip rowerowy do Kampinosu. Z małym opóźnieniem bo około 11.00 ruszyliśmy w trasę. Temperatura koło 7 stopnii w sumie nie była taka straszna. Jesień w parku wynagradza wszystko, a singletracki pokryte liśćmi nadają się idealnie do rozwijania prędkości pow. 25km/h
To były chyba okolice Palmir.
Droga powrotna. 5 min później jechał tymi torami ten oto potwór:
No i na koniec się rozjaśniło i zrobiło całkiem ładnie:
Poza tym, że Dominiki będzie miał coś do opowiedzenia na temat Polskiej Myśli Budowniczej
Obiecał, że napisze…
No i tak sobie w ciągu 3h zrobiliśmy 60km i wróciliśmy szczęśliwi na Bemowo.
Dodam jeszcze, że tego samego dnia o godzinie 20.00 wygraliśmy (Kanibale) mecz, w dogrywce
Dzięki koledze z drużyny przeciwnej, który przy stanie 49:49 i 0.0 czasu do końca nie trafił dwóch osobistych
Ja ustaliłem swój osobisty rekord rzutowy w tym sezonie całe 15pkt
(w tym jedna trójka, chyba 4 razy za 1 i 8 pkt z gry ze skutecznością 100%)
Kanibale PLNY Textylia / czarny koń ligi UNBA
Kanibale to wielka, wspaniała, niekiedy zwyciężona drużyna, która od niedawna (poza normalnymi rozgrywkami w UNBA) ma swoje przedstawicielstwo za wielką wodą (USA). Serdeczne pozdro dla Boogiego! Jak przypadkiem trafisz na bloga daj znać jak nas tam przyjęli
?
A tutaj oficjalna tebela. A co!
Kolega na zdjęciu:
Bohdan Piasecki urodził się w Warszawie w 1980 roku; obecnie mieszka w
Anglii, gdzie pracuje nad doktoratem z teorii przekładu poezji. Jego
własna twórczość niezbyt przystaje do akademickich norm; Piasecki tworzy
poezję łączącą elementy performance’u i warsztatu aktorskiego,
poezję, która nadaje bardziej do słuchania, niż do czytania.
Reprezentował Polskę podczas tegorocznych mistrzostwa świata w slamie
(czyli właśnie poezji mówionej), zorganizowanych w Paryżu; jako jedyny
Europejczyk dotarł do finału.
Źródło: Teściu
Październikowy rowerek
W tym temacie są dwie kwestie. Jedna dotycząca faktu, że jestem chwalipiętą
rowerowym.
Osiągnięcie tej zawrotnej prętkości na rowerze górskim miało miejsce 26.10.2008 na serpentynie (tak wiem na mapie to tak nie wygląda, ale uwierzcie mi na słowo – górka jest niezła… i ma sporo zakrętów) pomiędzy miejscowościę Gniewino i Nadole (gmina Krokowa)
Wrażenie byly niezłe. Bez okularów raczej byłoby to nie możliwe… no i stestowana została nowa rama która mimo wszystko nie straciła sztywności (poprzednia przy prędkości 54km/h już robiła się “miękka”).
Druga sprawa to dzisiejsza przejażdżka po wawie. Wybrałem się tak koło godziny 18.00 i zauważyłem ciekawą rzecz. Nadal sporo ludzi jeździ na rowerkach. Jednak nie ukrywając jest to sport raczej męski i przeważnie po drodze spotykałem jednak mężczyzn. Dziś minąłem dwóch może trzech panów i ze trzy razy tyle kobiet… Czy ktoś mi powie o co chodzi?…
Dębki jesienią
Tak jak prosił Dominik przedstawiam Wam Dębki jesienią… i to jaką!
Pierwsza przejażdżka do Białogóry. Po mniej więcej 4km robiło się na tyle ciepło, że spokojnie można było jechać w samej bluzie (bez kurtki)
Pogoda była niezła
To jest stadnina koni w Białogórze. Niestety okazało się pomimo tego, że umawialiśmy się tydzień wcześniej telefonicznie, że na koniach pojeździć się nie da… Przestroga na przyszłość.
Zawinęliśmy się więc na działeczkę, bo na szczęście dowiedzieliśmy się na miejscu, że można spróbować w stadninie pod Łebą
No i udało się. Koniki ładne – mijscówka również. Mały zgrzyt tylko taki, że Dominika zaliczyła pierwszy upadek z konia. Objawy widać do dziś…
W drodze powrotnej do Dębek było tak:
To już następny dzień i wycieczka w kierunku Karwi… las niesamowity o tej porze roku…
Dokonaliśmy również małego włamu w miejsce, gdzie w sumie nie można wchodzić…
No i na koniec plaża i nowy przyjaciel Tifi:
Spotkaliśmy też takiego koleszkę
:
No i na koniec Młody, który nie próżnował:
Pełna galeria jak zwykle jest TUTAJ:
![]() |
| Dębki 24-25.10.2008 |
Kawalerski skok
Po lekkim opóźnieniu udało się przejąć pierwszą partię z niespodzianki jaką sprawili mi koledzy z okazji “Dnia Kawalerskiego” – miejsce: Chrcynne pod Warszawą, data: tydzień przed ślubem.
Naprawdę ciężko mi się oddychało















































