Fotki z HRC by Michael

Lipiec10
http://www.gumowscy.com/wp-photos/tloveHRC.jpg
T.Love w HRC

T.Love w HRC

A to my :-)

A to my :-)

I_I

I_I

Janek, T.Love i The Relievers

Lipiec9
http://www.gumowscy.com/wp-photos/therelievers.jpg

Niewielkich rozmiarów koncert w naszym ulubionym, kameralnym miejscu koncertowym – HRC okazał się miłą retrospekcją. Po pierwsze T.Love ze względu na zamiłowania muzyczne Gumy Seniora był chyba pierwszym zespołem, którego muzyki słuchałem jeszcze w podstawówce. “Pieprzony Żoliborz” to pierwsze przekleństwo, które wypowiadałem wówczas z niemałą satysfakcją. “A nasze łóżko zapłonie jeszcze raz” było tekstem, którego znaczenia jeszcze chyba do końca nie rozumiałem :-) W każdym razie osobą, która wówczas dzieliła ze mną tą pasję, był kumpel Janek. Przypomniały mi się czasy kiedy odkrywałem tajniki komponowania muzyki w programie Fast Tracker II, a któregoś dnia za piosenkę, którą zmontowaliśmy (to chyba była aranżacja Hey Jo Jimi Hendrixa) dostał nagrodę od samego Hołdysa. No i stałem dziś wspominając nasze młodziencze marzenia i patrzyłem jak Janek je realizuje na scenie HRC u bogu Muńka. Gitarzystą jest jak dla mnie genialnym. Ale w sumie wiedziałem już o tym jak miałem lat kilkanaście :-)

Wielki szacun! Mega koncert! Cieszę się, że marzenia z młodości tak łatwo się spełniają :-)

ps. a to strona na myspace ekipy w której poza T.Love Janek wyraża swoje zamiłowanie do muzyki – The Relievers

ps2. Muszę przyznać, że T.Love daje cały czas czadu. Takich tłumów przed Hard Rock Cafe nie widziałem. Muniek jest w super formie i wywija na scenie ile się da! Naprawdę polecam! Następny koncert w Stodole na jesieni! Ja się wybieram!

Pozdro!

Reggae w HardRock Cafe

Styczeń15

We wtorek, wspólnie z Mają i Michałem odwiedziliśmy (po kolacyjce w kozackiej Tabace) HardRock w celu przysłuchania się muzyce reggae. Bardzo podobał nam sie występ Paprika Corps, ten późniejszy – zdecydowanie słabszy (może z powodu braku żywiowołości) został prze Michała uwieczniony fragmentarycznie:

Crystal Castles

Styczeń12

Czasami natrafiam oglądając filmy z wycznyami rowerowymi na ciekawe zespły muzyczne. Dla fanów muzyki z comodore64, atari i amigi:

Ten wpis zdecydowanie wymaga przerobienia :-)

Pogrzebałem trochę w sieci, przesłuchałem całą debiutancką płytę i jestem naprawdę pod DUŻYM wrażeniem. Nie jest to na pewno łatwa muzyka, ale ma w sobie coś bardzo intrygującego. Bity rodem z comodore64, ale odpowiednio zaaranżowane i unowocześnione w połączeniu z niesamowitymi wokalami sfrikowanej 14-sto latki to mieszanka w pełni wybuchowa. Myślę, że to jeden z najlepszych debiutów jakie ostatnio słyszałem. Ostatnio tak podobała mi się płyta Gentlemana (wiem, że zupełnie inny klimat :-)

Klip:


CRYSTAL CASTLES – Crimewave (new official video)
Załadował: Differentrecordings
No i my favourite:

http://www.myspace.com/crystalcastles

info z wiki

PS.:

Pamiętacie niedawne dziecko Timbalanda, Justina i 50-Centa:

A to instrumental:

A to piosenka Courtship Dating by Crystal Castles

w kategorii muzyka | 1 Komentarz »

Rydwan

Październik30

Męczę już tą płytę dobre kilka miesięcy i cały czas mi się nie nudzi…