Majówka 2010

Maj7

Dawno nie pisałem :-) Wiem i przepraszam wszystkich, którzy wpadają cały czas na bloga.

Co słychać?… Generalnie 2010 jest rokiem trudnym. Pod wieloma względami. Kilka większych zmian w pracy, to znaczy ta sama praca, ale nowe wyzwania. Generalnie walka, pozytywna, ale walka. Poza tym od listopada 2009 roku działamy już jako pełnoprawna spółka z o.o. :-) więc można powiedzieć, że poważniej, prężniej i ambitniej.

Dominika jest też w ferworze. Mam na myśli pracę oczywiście. Nie napiszę jeszcze dokładnie o co chodzi, ale zapewniam, że wyniki już są extra, a myślę, że będą jeszcze lepsze! O wszystkim na pewno poinformuję w odpowiednim czasie. Wtajemniczeni już co nieco wiedzą.

W majówkę uciekliśmy niestety tylko na 3 dni. Oczywiście Dębki są optymalnym rozwiązaniem jeśli chodzi o możliwość wypoczęcia. Tym razem skład był mały, ale za to bardzo udany. Ja, Dominika, Moj Brat i Gosia. Całe trzy dni spędziliśmy razem (nawet odpuściłem trochę rower :-) . Totalny chill i zero stresu. Zresztę zerknijcie na zdjęcia:

Z archiwum Gumowskich – fotografie z Dębek

Marzec29
http://lh6.ggpht.com/_xOry1thyTv4/Sc6i8bz-SUI/AAAAAAAAF6c/TSpUg2zPoM4/s640/IMG_0015.JPG

Odgrzebaliśmy stare fotki na których bylismy Wszyscy jeszcze piękni i młodzi. Zobaczcie to minęło koło 4 lat i jak się zmieniliśmy… W szczególności Młody :-)

Od Dębki 2005

Cd.. Dębkowy Sylwuś 2008/2009 – od Gosi

Styczeń22
http://lh3.ggpht.com/_xOry1thyTv4/SXh0DUPJYoI/AAAAAAAAFE4/CX6-dpNo8vE/s640/DSC01252.JPG

Aż szkoda nie opublikować “Baltiki” – bałwanka stworzonego przez Nasze mądre kobietki Dośke i Gośkę… Widać, że dawno śniegu dziewczęta nie wiedziały :) no i zapomniały, że Bałwan był chłopcem :)

No i kilka innych zdjątek…

Debki 2008-2009 Sylwek_Gosia
w kategorii Dębki | 2 Komentarzy »

Po sylwestrze

Styczeń6
http://lh5.ggpht.com/_xOry1thyTv4/SWKMItK5BuE/AAAAAAAAEWE/jVNBSq_T2d8/s160-c/PrezentGwiazdkowy.jpg

Trochę minęło od ostatniego postu za co bardzo wszystkich przepraszam. Zacznę od tego, że moje tegoroczne święta planowałem rozpocząć normalnie we wtorek (23.12) o godzinie 17.00. No i było całkiem blisko gdyby nie fakt, że o godzinie 17.30 leżąc już na kanapie w dreskach przed TV zadzwonił telefon… Dostaliśmy zlecenie typu emergency do wykonania przez święta – dokładnie na 2 stycznia. Z jednej strony super, ale z drugiej dramat. Tak więc w zasadzie do 16.00 w środę byłem w pracy. Pierwszy dzień świąt trochę krócej, wyskoczyłem pocieszyć się trochę nowym prezentem gwiazdkowym (postaram się dołączyć jeszcze zdjęcie wszystkich prezentów – trzeba przyznać, że Święty Mikołaj ledwo wszedł do komina):

Prezent gwiazdkowy :-)

Drugi dzień świąt również cały w firmie podobnie jak weekend (w sobotę wyszedłem z biura o 1.00 w nocy) i poniedziałek do godziny 12.00

Normalnie tragedia, wszystkiego miałem już dosyć po uszy. W końcu jednak udało się zapakować, zebrać resztki sił i wyruszyć w trasę na morze. Tak – morze. Niestandardowe miejsce na sylwestra, ale dopisała ekipa więc było super. Skład zabawy sylwestrowej 2009 w Dębkach:

Łukasz, Dominika, Mateusz “Młody”, Gosia “Małga”, Michał “Ciacho”, Maja, Dominik i Dominika, Ania, Ewelina, Monika, Robert, Judos, Asia

Jak było oceńcie sami:

Dębki – sylwester – poranek
Dębki – sylwester 2008/2009

No i na koniec jeszcze tapetka:

Życzę Wszystkim dużo szczęścia w Nowym Roku!

Kryzysu w 2009 nie ma i nie będzie ;-) Chyba że bardzo wszyscy będziemy chcieli żeby był i wspólnymi siłami przyciągniemy go wprost do naszych domów i firm!!!

Październikowy rowerek

Październik30
http://www.gumowscy.com/wp-content/uploads/2008/10/img_5134-300x200.jpg

W tym temacie są dwie kwestie. Jedna dotycząca faktu, że jestem chwalipiętą ;-) rowerowym.

Osiągnięcie tej zawrotnej prętkości na rowerze górskim miało miejsce 26.10.2008 na serpentynie (tak wiem na mapie to tak nie wygląda, ale uwierzcie mi na słowo – górka jest niezła… i ma sporo zakrętów) pomiędzy miejscowościę Gniewino i Nadole (gmina Krokowa)

Link to mapy zumi

Wrażenie byly niezłe. Bez okularów raczej byłoby to nie możliwe… no i stestowana została nowa rama która mimo wszystko nie straciła sztywności (poprzednia przy prędkości 54km/h już robiła się “miękka”).

Druga sprawa to dzisiejsza przejażdżka po wawie. Wybrałem się tak koło godziny 18.00 i zauważyłem ciekawą rzecz. Nadal sporo ludzi jeździ na rowerkach. Jednak nie ukrywając jest to sport raczej męski i przeważnie po drodze spotykałem jednak mężczyzn. Dziś minąłem dwóch może trzech panów i ze trzy razy tyle kobiet… Czy ktoś mi powie o co chodzi?…

Dębki jesienią

Październik29

Tak jak prosił Dominik przedstawiam Wam Dębki jesienią… i to jaką!

Pierwsza przejażdżka do Białogóry. Po mniej więcej 4km robiło się na tyle ciepło, że spokojnie można było jechać w samej bluzie (bez kurtki)

Pogoda była niezła ;-) To jest stadnina koni w Białogórze. Niestety okazało się pomimo tego,  że umawialiśmy się tydzień wcześniej telefonicznie, że na koniach pojeździć się nie da… Przestroga na przyszłość.

Zawinęliśmy się więc na działeczkę, bo na szczęście dowiedzieliśmy się na miejscu, że można spróbować w stadninie pod Łebą :-)

No i udało się. Koniki ładne – mijscówka również. Mały zgrzyt tylko taki, że Dominika zaliczyła pierwszy upadek z konia. Objawy widać do dziś…

W drodze powrotnej do Dębek było tak:

To już następny dzień i wycieczka w kierunku Karwi… las niesamowity o tej porze roku…

Dokonaliśmy również małego włamu w miejsce, gdzie w sumie nie można wchodzić…

No i na koniec plaża i nowy przyjaciel Tifi:

Spotkaliśmy też takiego koleszkę :-) :

No i na koniec Młody, który nie próżnował:

Pełna galeria jak zwykle jest TUTAJ:

Dębki 24-25.10.2008

Śmigamy do Dębek

Październik23

Chyba w ten weekend się uda :-) Bedziemy nad morzem. Jak ktoś będzie w pobliżu to dajcie znać. Bierzemy oczywiście rowerki i aparta. Jest plan na jazdę konno po plaży :-)

My latest hit song:

Taki mały wakacyjny akcent.

Wrzesień29

Zawieruszyło mi się zdjęcie, które miałem wstawić jakiś czas temu. W temacie oczywiście Dębki i kompani moich wakacyjnych szaleństw przez długie lata dzieciństwa. Pozdrawiam chłopaki serdecznie i mam nadzieję, że uda się jakoś w nadchodzącym sezone spotkać – zdjęcie zrobił Guma senior, mnie w tym czasie niestety nie było w Debkach :-(

Na fotce od lewej: Janek, Maciek, Tomek “Kurczak”