Majówka 2010

Maj7

Dawno nie pisałem :-) Wiem i przepraszam wszystkich, którzy wpadają cały czas na bloga.

Co słychać?… Generalnie 2010 jest rokiem trudnym. Pod wieloma względami. Kilka większych zmian w pracy, to znaczy ta sama praca, ale nowe wyzwania. Generalnie walka, pozytywna, ale walka. Poza tym od listopada 2009 roku działamy już jako pełnoprawna spółka z o.o. :-) więc można powiedzieć, że poważniej, prężniej i ambitniej.

Dominika jest też w ferworze. Mam na myśli pracę oczywiście. Nie napiszę jeszcze dokładnie o co chodzi, ale zapewniam, że wyniki już są extra, a myślę, że będą jeszcze lepsze! O wszystkim na pewno poinformuję w odpowiednim czasie. Wtajemniczeni już co nieco wiedzą.

W majówkę uciekliśmy niestety tylko na 3 dni. Oczywiście Dębki są optymalnym rozwiązaniem jeśli chodzi o możliwość wypoczęcia. Tym razem skład był mały, ale za to bardzo udany. Ja, Dominika, Moj Brat i Gosia. Całe trzy dni spędziliśmy razem (nawet odpuściłem trochę rower :-) . Totalny chill i zero stresu. Zresztę zerknijcie na zdjęcia: