Guma w Piasecznie

Maj17

Zdjęcie jest czarno – biale bo kolorowo nie bylo. Guma zlapana na 10km przed meta. No cóż… Taki sport ;-)

photo.jpg
w kategorii: Inne
9 Komentarzy to

“Guma w Piasecznie”

  1. On Maj 17th, 2009 at 3:55 pm Marcin Napisał:

    No i od tego Twojego blogowania pojechalem maraton dzisiaj w piasecznie… Tam jezdza nie ludzie a jakies maszyny. Goscie mieli taki sam czas na dystancie giga co ja na mega… Biore sie za treningi…

  2. On Maj 17th, 2009 at 10:23 pm Łukasz Napisał:

    No i bardzo dobrze!!! Musimy w takim razie się na jakiś wspólny trening / wypad umówić. A co do maszyn to b. podobnie wyglądał mój debiut w zeszłym roku w Kampinosie (nawet miałem podobny czas do Ciebie) i moje wrażenia były podobne. Ale powiem Ci więcej – nadal mimo, że już trochę lepiej mi idzie, uważam, że kolesie którzy wygrywają giga to są maszyny :-)

  3. On Maj 18th, 2009 at 7:19 am Marcin Napisał:

    Opublikowali wyniki…. Powiem szczerze, że gratuluje formy jak masz taki czas ze złapaną gumą…

  4. On Maj 18th, 2009 at 9:30 am Łukasz Napisał:

    No gdyby nie to guma to byłby mój najlepszy wynik. Sam pożyczyłem pompkę na 7km, a potem na te 10km przed metą przydałaby się :-) Straciłem myślę koło 10min w sumie. Forma jest, ale też sporo się do niej przygotowuję. Ze 300km tygodniowo staram się jeździć :-)

  5. On Maj 18th, 2009 at 2:20 pm dominik Napisał:

    Bez złapania gumy mogłaby być 50. w M2. Zawalczysz w Kampinosie. Poza tym jak już raz złapałeś, to limit pecha wyczerpałeś.

  6. On Maj 18th, 2009 at 3:52 pm Ania Napisał:

    No właśnie koniec z pechem. Każdą gumę łapie się tylko i wyłącznie na szczęście:)

  7. On Maj 19th, 2009 at 1:07 am ojciec Napisał:

    Ania ma 100% racji:-)))

  8. On Maj 20th, 2009 at 10:16 pm Łukasz Napisał:

    Jest tajny plan żeby w Kampinosie spróbować Giga

  9. On Maj 20th, 2009 at 10:17 pm Łukasz Napisał:

    No miejmy taką nadzieję. Dziś zerwałem łańcuch… Więc już co złe na ten miesiąc wyczerpałem

Email nie będzie opublikowanyd

Przykład strony

Your Comment: