118km

Maj25

No i padł w niedzielę nowy rekord. 118km w ciągu… 6h. Wybrałem się na oficjalny objazd dystansu giga (86km) przed maratonem w niedzielę… Ponieważ pojechałem bez samochodu to droga dojazdowa do WAT’u (tam był start i meta) spowodowała że dystans się trochę zwiększył. Wrażenia? Ciężko… czułem się prawie jak na maratonie. Ekipa jechała w swoim tempie releksacyjnym co oznaczało, że dla mnie był to prawie wyścigowy objazd. Średnia z pętli koło 22km/h. Miałem okazję zamienić parę słów z Panem Zamaną :-) Bardzo sympatyczny człowek no i nadal, pomimo, że już na sportowej emeryturze wspaniały kolarz. Miałem okazję podpatrzeć co i jak. Górki, które dla mnie są nie do podjechania, dla niego są raczej luźne :-)

w kategorii: Rowery, Sport
Jeden komentarz to

“118km”

  1. On Maj 25th, 2009 at 3:44 pm mieczysław Napisał:

    No to ładnie, tuż przed swoimi urodzinami dokonałeś takiego wyczynu, co innym zajmuje nawet kilka dni, ale całe szczęście, że wróciłeś na swoje urodziny cały i trochę obolały,
    składam Ci serdeczne życzenia sportowego ducha i zdrowia, pociechy z żony i małej córeczki Tifani oraz całej rodzinki,
    mama i tata
    Ps. a jeśli odbierzesz telefon to osobiście złożę Ci życzenia

Email nie będzie opublikowanyd

Przykład strony

Your Comment: