Dębki jesienią
Tak jak prosił Dominik przedstawiam Wam Dębki jesienią… i to jaką!
Pierwsza przejażdżka do Białogóry. Po mniej więcej 4km robiło się na tyle ciepło, że spokojnie można było jechać w samej bluzie (bez kurtki)
Pogoda była niezła
To jest stadnina koni w Białogórze. Niestety okazało się pomimo tego, że umawialiśmy się tydzień wcześniej telefonicznie, że na koniach pojeździć się nie da… Przestroga na przyszłość.
Zawinęliśmy się więc na działeczkę, bo na szczęście dowiedzieliśmy się na miejscu, że można spróbować w stadninie pod Łebą
No i udało się. Koniki ładne – mijscówka również. Mały zgrzyt tylko taki, że Dominika zaliczyła pierwszy upadek z konia. Objawy widać do dziś…
W drodze powrotnej do Dębek było tak:
To już następny dzień i wycieczka w kierunku Karwi… las niesamowity o tej porze roku…
Dokonaliśmy również małego włamu w miejsce, gdzie w sumie nie można wchodzić…
No i na koniec plaża i nowy przyjaciel Tifi:
Spotkaliśmy też takiego koleszkę
:
No i na koniec Młody, który nie próżnował:
Pełna galeria jak zwykle jest TUTAJ:
![]() |
| Dębki 24-25.10.2008 |


























