Wrażenia po weekendzie

Wrzesień16

Wyjątkowo zimny ten wrzesień. Wykapałem się tylko w jeziorze, w Bałtyku pomimo, że woda w sumie odczuwalnie nie była taka zimna to jednak nie zachęcała do kąpieli. Standardowo było grane jedzenie u Ewy. To jest swoją drogą swoisty fenomen. Kanjpa w której bez względu na porę roku w weekendy jest full ludzi. A przypomnijmy jest trochę oddalona od większych miejscowości. W każdym razie moim zdecydowanym faworytem tym razem był móżdżek :-) pycha!!!

W sumie poza tym udało się bez ekscesów :-) Chociaż jest kilka ciekawych tematów. Pierwszy to sprawa kontuzji, pod tym względem było ciekawie. Młody (kostka – wiadomo, co i jak), Żółw (kostka – podobnie do Młodego), Gumowska (kostka, w sumie nie wiemy jak). No ale towarzystwo swoją drogą, jak na formę po wakacjach to się nie popisało, wycieczka do Białogóry skończyła się tym, że trzeba było po ekipkę samochodem z Dębek podjechać ;-) . Byłbym jednak nieuczciwy gdybym nie wspomniał, że znaleźli się tacy co wrócili. I to przez ostatnie parę km zupełnie po ciemku.

Dotrzymaliśmy również wieczornej tradycji grania w mafię. Chociaż coraz ciężej idzie utrzymanie porzadku, poza tym znamy się na tyle, że od razu wiadomo kogo eliminować. Ponieważ tym razem zabrakło Dominika – na pierwszy ogień przeważnie szła Basia.

Następny wyjazd to chyba niestety dopiero w nowym roku, ale na pewno damy znać gdyby coś się zmieniło.

Poniżej galeria fotek (trzeba kliknąć w zdjęcie):

w kategorii: Przyjaciele, Rowery, Wyjazdy
4 Komentarzy to

“Wrażenia po weekendzie”

  1. On Wrzesień 17th, 2008 at 12:30 am Dominik Napisał:

    Czyli było fajnie :) No i jeszcze ta mafia… No niestety nas zatrzymały w Wawie obowiązki zawodowe. Ale za to mogliśmy odwiedzić ‘chorego’.

    Dla niewtajemniczonych: Resturacja “Ewa Zaprasza” znajduje się w miejscowości Sasino, po drodze do latarni morskiej w Stilo i jest czynna okrągły rok, 7 dni w tygodniu. Jedzenie jest tam wyśmienite – ja bardzo miło wspominam pieczeń jagnięcą w sosie winno-kurkowym :) . Obowiązkowy punkt każdej wycieczki nad morze.

  2. On Wrzesień 17th, 2008 at 11:28 am manfred.maniutek Napisał:

    Od razu że chorego!! KONTUZJOWANEGO. Tak się kończy! Uważam że hasło “Sport to zdrowie” to jedna wielka lipa!

  3. On Wrzesień 22nd, 2008 at 7:35 pm mieczysław Napisał:

    widoki fajne, twarze również, ale wasza witalność płynąca z tych zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Może było was zbyt wielu lub pogoda nie taka?
    pozdrawiam mieczysław wojtczak

  4. On Wrzesień 24th, 2008 at 8:04 pm Łukasz Napisał:

    Pogoda faktycznie średnia poza tym Dębki mają to do siebie że rozleniwiają i tak się właśnie potem wygląda… mało witalnie :-)

Email nie będzie opublikowanyd

Przykład strony

Your Comment: