Wrażenia po Józefowie

Wrzesień8

Podstawowa sprawa jest taka, że Dominika, Młody i Dominik zadebiutowali w maratonie rowerowym udanie :-) (przypominam, że zawody w Modlinie były zawodami typu XC). Dojechali do mety. Dominika pewnie z mniejszymi przeszkodami niż Dominik, ale za do trzeba otwarcie wszystkich poinformować, że Dominik jechał w prawie 2x dłuższym dystansie. Młody – również debiut na trasie typowego maratonu – także dojechał do mety i to w niezłym czasie. Gratulacje :-)

Zawody były ogólnie trudne szczególnie jak na pierwszy raz. Upalna sierpniowa niedziela (swoją drogą to ostatni raz pamiętam, że było tak pod koniec czerwca) + dosyć górzysta trasa w piachu na kolana i z masą korzeni na drodze. Ja sam widziałem ze 3 gleby… w jednej, niegroźnej uczestniczyłem ;-)

Next start już 21.09 (niedziela) w Piasecznie. wybieramy sie podobnym składem, który mamy nadziję również się tym razem powiększy.

No i na koniec trochę fotek:

Młody z Dominiką byli na mecie pierwsi:

Braciszek miał zrobić mi zdjęcia jak wjeżdżam na metę. No i zrobił (jedno jedyne, ale za to jakie!):

Trochę piachu w zębach:

Dominik nadjeżdża:

Trochę się kolega zmęczył…

I na koniec cała ekipa w kolejce po tradycyjny rowerowy makaron z sosem typu bolognese:

A na koniec fotka ze strony Mazovii – Dominik tuż za peletonem :-)

TUTAJ jest trochę fajnych fotek, jakby ktoś chciał zobaczyć jak to ogólnie wyglądało.

w kategorii: Rowery, Sport
5 Komentarzy to

“Wrażenia po Józefowie”

  1. On Wrzesień 9th, 2008 at 10:18 pm dominika Napisał:

    hallo, ja byłam 17 wśród kobiet, a z tekstu to nie wynika, że aż tak zarządziłam;)
    a że trasa hobby to wcale nie przeczę:)

  2. On Wrzesień 9th, 2008 at 10:22 pm Łukasz Napisał:

    No niby nie wynika, bo nie chciałem wstawiać wyników… Każdy wie co i jak, ale oczywiście możemy dołożyć wyniki, ale jeszcze lepiej podam linki do naszych profili? Co Wy na to?…

  3. On Wrzesień 9th, 2008 at 10:27 pm Dominik Napisał:

    No faktycznie, udało mi się zaliczyć debiucik. Nie powiem, żeby było lekko :) na trzy kilometry przed metą złapały mnie takie skurcze, że musiałem na jakieś 5 minut się położyć i porozciągać… i w tym czasie odprowadziłem smutnym wzrokiem grupę jakiś 50 osób :( No i wpadłem na metę z zabójczą prędkością 15 km/h (ale przynajmniej zdjęcia wyszły ;)

    Satysfakcja z ukończenia jest naprawdę duża. Sprzęt ponownie mnie nie zawiódł, choć już po ukończeniu wyścigu złapałem gumę…

    Za dwa tygodnie 21/09 impreza w Piasecznie (przejeżdżamy m.in. koło działki Dominiki). No i mam nadzieję, że nasz 4-osobowy team się rozrośnie.

  4. On Wrzesień 9th, 2008 at 10:34 pm Łukasz Napisał:

    No właśnie – niech się rozrośnie :-) !!! Normalnie obiecuję, że jak będzie więcej osób chciało to na przyszły sezon zrobimy pro stroje kolarskie i każdy dostanie swój tak, żeby mógł jeździć w barwach naszego zespołu :-)

  5. On Wrzesień 9th, 2008 at 11:12 pm Dominik Napisał:

    No to możemy ogłosić konkurs na nazwę ;)
    chyba, że pójdziemy po najmniejszej linii oporu i się nazwiemy (PLEJ MTB TEAM)

Email nie będzie opublikowanyd

Przykład strony

Your Comment: