Afromental w HardRock Cafe

Wrzesień24

Niby zwykły dzień (wtorek), dowiaduję się po pracy, że idzeimy wieczorem do HRC na koncert… o nie! Ostatnia rzecz na jaką miałem ochotę po 12h dniu pracy. Okazało się jednak, że wcale nie było tak tragicznie. Co więcej muszę przyznać, ża Aformental ze swoimi dwoma naprawdę haryzmatycznymi liderami jest totalną bombą energetyczną!!! Szok!

ps. No i Łozo zgodził się na sesję z dziewczynami – jedną fotkę możemy pokazać :-)

Poza tym na koncercie było tak:

reszta z deszczowego Józefowa

Wrzesień24

Tak jak obiecałem poniżej fotki, które dają trochę więcej obrazu jak było na trasie… w roli głównej Young G.

Trochę o kinie…

Wrzesień23

Ogólnie i generalnie :-) nic sie nie dzieje. Czekam z utęsknieniem na Hobbita w wersji hollywood, ale póki co nie wiele o nim słychać i nie wiadomo kiedy będzie w PL. Co jakiś czas pojawia się jednak niespodziewany film, który skłania mnie do MYŚLENIA… Tak się złożyło, że wspólnie z Sypniewskimi i Ewelinką wybralismy się (Dominika & Łukasz) na film Elitarni. Dowiedziałem się od Dominika jeszcze przed seansem, że to produkcja podobna do Miasto Boga i jako, że bardzo mi sie ta produkcja podobała pszedłem z pozytywnym nastawieniem. Co ciekawsze, jak wychodzilismy z kina, nastawienie nadal było pozytywne. Wszystko zmieniło się jednak kilka dni później (tak, tak, czasem zdarza mi się myśleć o jednej rzeczy tak długo). Doszedłem do wniosku, że film jest jednak zbyt “płaski”. Miasto boga miało rewelacyjnie skonstruowanych bohaterów, którym towarzyszymy od urodzenia aż do śmierci – przyzwyczajamy się do nich… rozumiemy ich zachowania. Elitarni kipią przemocą, niby pokazują jakiś tam problem społeczny, ale są trochę jak plakat na murze, a nie film… Tak czy inaczej… polecam :-) wśród aktualnych miernot kinowych – coś co jest warte obejrzenia.

w kategorii Kino | 4 Komentarzy »

Józefów

Wrzesień22

Lało cały tydzień… więc wiadomo co musiało się dziać na trasie maratonu MTB w Józefowie. Pojechaliśmy w trójke: Mateusz, Łukasz, Dominik z nastawieniem trochę innym niż zwykle bo obawialismy się, że mało będzie takich d…ili jak my, którzy o 9 rano w ulewną niedzielę jadą ścigać się na rowearach. Okazało się, że w sumie było prawie 1000 osób o podobnych planach :-) . Ja z Mateuszem, szczęśliwie ukończyliśmy rajd. Niestety pecha tym razem miał Domink na 7. kilometrze złapał gumę, a potem drugą i wyścig dla niego się zakończył. Niezły fotki z trasy są tutaj. Pokazują co się działo :-)

Trochę fotek jeszcze dojdzie… ale póki co nie miałem czasu ich przygotować.

w kategorii Rowery | 2 Komentarzy »

Prezent

Wrzesień19

Jeśli nadarzy się okazja to poproszę o takie cudo: :-)

Albo może być inne stąd

w kategorii Design | 1 Komentarz »

Behance

Wrzesień17

Przeważnie ostatnio raczyłem was “zimną coca-colą” i fotkami z wyjazdów. Teraz weźmiemy trochę sztuki.

Dla wszystkich którzy lubią sobie od czasu do czasu pooglądać rzeczy ładne polecam: www.behance.net

Np. taka praca

Ciekaw jestem czy zachwycała by tak samo, gdyby nie pokazano w jaki sposób została stworzona :-) ?

Wrażenia po weekendzie

Wrzesień16

Wyjątkowo zimny ten wrzesień. Wykapałem się tylko w jeziorze, w Bałtyku pomimo, że woda w sumie odczuwalnie nie była taka zimna to jednak nie zachęcała do kąpieli. Standardowo było grane jedzenie u Ewy. To jest swoją drogą swoisty fenomen. Kanjpa w której bez względu na porę roku w weekendy jest full ludzi. A przypomnijmy jest trochę oddalona od większych miejscowości. W każdym razie moim zdecydowanym faworytem tym razem był móżdżek :-) pycha!!!

W sumie poza tym udało się bez ekscesów :-) Chociaż jest kilka ciekawych tematów. Pierwszy to sprawa kontuzji, pod tym względem było ciekawie. Młody (kostka – wiadomo, co i jak), Żółw (kostka – podobnie do Młodego), Gumowska (kostka, w sumie nie wiemy jak). No ale towarzystwo swoją drogą, jak na formę po wakacjach to się nie popisało, wycieczka do Białogóry skończyła się tym, że trzeba było po ekipkę samochodem z Dębek podjechać ;-) . Byłbym jednak nieuczciwy gdybym nie wspomniał, że znaleźli się tacy co wrócili. I to przez ostatnie parę km zupełnie po ciemku.

Dotrzymaliśmy również wieczornej tradycji grania w mafię. Chociaż coraz ciężej idzie utrzymanie porzadku, poza tym znamy się na tyle, że od razu wiadomo kogo eliminować. Ponieważ tym razem zabrakło Dominika – na pierwszy ogień przeważnie szła Basia.

Następny wyjazd to chyba niestety dopiero w nowym roku, ale na pewno damy znać gdyby coś się zmieniło.

Poniżej galeria fotek (trzeba kliknąć w zdjęcie):

Dębki – dzień 1

Wrzesień12

Było pływanie na desce wykonaniu Młodego i jedzonko u Ewy :-) Ale zimno jest…

Kilka fotek:

Momentami było też strasznie:…

Pogody za bardzo nie ma, ale… którędy na Hel?…

Wrzesień12

Dojechalimy. Jest pięknie. Ludzi mało, pogoda póki co nie za bardzo bo zimno… ale nie pada… Rafał z Młodym jadą zaraz pływać na deskach, tylko jeszcze się nie zdecydowali czy na jezioro czy na morze… Barykada optuje za morzem, ale Młody się zastanawia czy ma wystrczającą formę na wejście od razu do głębokiej wody. Dziewczynki chyba idą jeździć na koniach :-) No a ja póki co dalej wypatruję tego Helu…

w kategorii Wyjazdy | 2 Komentarzy »

Konkurs na nazwę dla teamu rowerowego

Wrzesień10

Dominik zapodał dobry pomysł z konkursem na nazwę teamu rowerowego. Krótki opis: amatorski team rowerów górskich. Aktualny squad: Dominik S., Dominika S. Łukasz G., Mateusz G. Proponujęm żebyśmy zamieszczali propozycję nazw w komentarzach do tego postu.
Poniżej film, który pokazuje, że na wszystkich osób nie jeżdżacych również będziemy mieli zajęcia na trasie:

Ps. oczywiście dla zwycięzcy (czyli osoby która wymyśli najfajniejszą nazwę) ufundowana została nagroda niespodzianka.

ps2. termin zamkniecia konkursu: 31 września 2008

w kategorii Rowery | 6 Komentarzy »
« Older EntriesNewer Entries »