Afromental w HardRock Cafe
Niby zwykły dzień (wtorek), dowiaduję się po pracy, że idzeimy wieczorem do HRC na koncert… o nie! Ostatnia rzecz na jaką miałem ochotę po 12h dniu pracy. Okazało się jednak, że wcale nie było tak tragicznie. Co więcej muszę przyznać, ża Aformental ze swoimi dwoma naprawdę haryzmatycznymi liderami jest totalną bombą energetyczną!!! Szok!
ps. No i Łozo zgodził się na sesję z dziewczynami – jedną fotkę możemy pokazać
Poza tym na koncercie było tak:








muszę naprawić małe Gumisiowe przekłamanie, ponieważ Łozo błagał o zdjęcie z dziewczynami…. a nie zgodził się PCHIIII
Jak to się ZGODZIŁ? To raczej my ZEZWOLIŁYŚMY na zrobienie wspólnej fotki!!!
E tam… i tak nikt Wam nie uwierzy
buhahaha… jasne!!!! Teraz sie odgrywasz bo Marina (Łuczenko) odmówiła Tobie zdjęcia
)
Pozdro
Dosia i Gosia
No tak… to fakt
pewnie zobaczyła obrączkę…
Widzisz jaka strata, a mówiłam Ci pod kościołem żebyś uciekał jak najprędzej:P Tak to byś miał jedno zdjęcie z Mariną, a tak pozostaje Ci mnóstwo portretów z żona:P
Kurde – mogłem się posłuchać… ale mądry Polak po szkodzie
kured teraz to żałuję trochę że nie poszłam….. zamuliłam strasznie
no cóż…. next time
koncercik dobry – really. Nawet dziewuch zwykle nieruchawe – kiwały głowami
Ale Afromental gra w sumie często w różnych miejscach więc jeszcze się wybierzemy! Głowa do góry!
hallo bioderka też się ruszały… nie mówie o rączach, Gosi to tak latały, że aż facetów podszczypywała:))
hehe
no ładnie ładnie!! ja w sumie kilka koncercików afromental widziałam
trzeba przyznać że dają radę chłopaki!!
A Ja wam powiem jedno mina Łoza mówi sama za siebie, czuje się zaszczycony, że może mieć z nami zdjęcie, aż mu szczęka opadła z wrażenia:P
To ja może tak dla jasności wyjaśnię, że nie były to moje rączki tylko Dominiki, a że wychodziło później na mnie to już inna sprawa…hmmm…zapewne podstęp;) A później taka ofiara odwraca sie do mnie i pyta “wszystko OK?” Ojej… Domi kiedy Ty w końcu zmądrzejesz?:P
Tak, tak Gosiu…tak to sobie tłumacz:P Ja wszystko widziałam..więc sie nie wypieraj:)
Co za mały oszust….i jeszcze mi zarzuca, że Gupolek jestem!!! Cały wieczór mówiłaś mi i Judi, że powala Cię jego zadek
)) No i jak znalazłaś go tańczącego w tłumie to szybko Twoja łapka się na nim znalazła
)))